piątek
1
Józefa
Jeremiasza
Filipa
Święto Pracy
Wydarzenie powszechne
sobota
2
Zygmunta
Atanazego
Anatola
Dzień Flagi RP
Wydarzenie powszechne
niedziela
3
Marii
Antoniny
Święto Konstytucji 3 Maja
Wydarzenie powszechne
poniedziałek
4
Moniki
Floriana
Władysława
wtorek
5
Ireny
Waldemara
środa
6
Judyty
Jakuba
Filipa
Świętego Wielkiego Męczennika Jerzego
Święto prawosławne
sobota
9
Bożydara
Grzegorza
Karoliny
niedziela
10
Izydora
Antoniny
Symeona
poniedziałek
11
Igi
Miry
Władysławy
wtorek
12
Pankracego
Dominika
Achillesa
środa
13
Serwacego
Roberta
Glorii
czwartek
14
Bonifacego
Dobiesława
Macieja
poniedziałek
18
Eryka
Feliksa
Jana
wtorek
19
Iwa
Piotra
Celestyna
Kadyr Noc – Noc Przeznaczenia
Święto muzułmańskie
środa
20
Bazylego
Bernardyna
Aleksandra
czwartek
21
Wiktora
Kryspina
Tymoteusza
Wniebowstąpienie Pańskie
Święto protestanckie
piątek
22
Heleny
Wiesławy
Ryty
Przeniesienie Relikwii Świętego Mikołaja z Miry Licejskiej do Bari
Święto prawosławne
sobota
23
Iwony
Dezyderego
Kryspina
niedziela
24
Joanny
Zuzanny
Ramadan Bajram (Id Al-Fitr) – Święto Zakończenia Postu – pierwszy dzień
Święto muzułmańskie
Wniebowstąpienie
Święto katolickie
poniedziałek
25
Grzegorza
Urbana
Magdaleny
wtorek
26
Filipa
Pauliny
Ramadan Bajram (Id Al-Fitr) – Święto Zakończenia Postu – trzeci dzień
Święto muzułmańskie
Dzień Matki
Wydarzenie powszechne
środa
27
Augustyna
Juliana
Magdaleny
czwartek
28
Jaromira
Justa
Justyny
Wniebowstąpienie Pańskie
Święto prawosławne
piątek
29
Magdaleny
Bogumiły
Urszuli
Szawuot – Święto Tygodni, Święto Nadania Tory
Święto żydowskie
sobota
30
Ferdynanda
Karola
Jana
Szawuot – Święto Tygodni, Święto Nadania Tory
Święto żydowskie
niedziela
31
Anieli
Petroneli
Zesłanie Ducha Świętego
Święto protestanckie
Zesłanie Ducha Świętego
Święto katolickie

Opisy miesięcy

Maj 2020

Maj – Akceptacja (wcześniej: Tolerancja)

Robert kilka lat temu zupełnie zrezygnował z jazdy samochodem po mieście i przesiadł się na rower. „Wcześniej nie dałbym rady, to była prawdziwa bitwa. Teraz nareszcie się kończy. I mam poczucie, że żadna strona nie jest przegrana. Że nie tylko się tolerujemy, ale może nawet wzajemnie się akceptujemy? Kiedy jadę kontrapasem po jednokierunkowej ulicy, to już nie czuję się intruzem w miejskim ruchu, tylko pełnoprawnym uczestnikiem. Choć oczy mam zawsze dookoła głowy”.

– Nie mam nic przeciwko tobie, możesz tu sobie być. Nie jestem tobą zbytnio zainteresowana, ale też się od ciebie nie odwracam – mówi Tolerancja.

Krok dalej stoi Akceptacja: – Zależy mi na tobie, chcę cię lepiej poznać – odpowiada. – Jesteś taka inna, doświadczona, chcę cię zobaczyć, usłyszeć i zrozumieć. Chcę się tobą wzbogacić!

Kiedy nad Gdańskiem rozbrzmiewają melodie carillonu Ratusza Głównego Miasta, każde uderzenie w dzwon ais3 upamiętnia Jana Bernarda Bonifacia, markiza Orii i słynnego w Europie „włóczęgę reformacji”. Dźwięk z łatwością dociera do ulicy Wałowej, przy której wznoszą się budynki Polskiej Akademii Nauk Biblioteki Gdańskiej, kryjące jeden z najcenniejszych księgozbiorów w naszym mieście. Zaczyn tego zbioru to 1161 woluminów należących onegdaj do neapolitańskiego markiza.

„»Dzieciarnia« d’Orii wożona była w pięciu albo i więcej kontenerach – pisze Tadeusz T. Głuszko – załadowanych już to na pięć albo i więcej wozów lub łodzi (jednego roku spławiał się Renem z Lörrach do Strasburga). Była bodaj jedyną taką biblioteką na świecie”. Nie znalazłaby ona pewnie swej ostatniej przystani w Gdańsku, gdyby nie nieszczęśliwy wypadek. Żaglowiec, którym markiz Orii wraz z biblioteką (z którą nigdy się nie rozstawał) przybył do miasta, został staranowany i zatopiony przez inny statek. Księgi cudem wyłowiono i starannie osuszono. Niedługo potem zrujnowany markiz przekazał księgi radzie miejskiej w zamian za wikt i opierunek.

Ścigany przez inkwizycję wielmoża zapewne nigdy by do nas nie zawitał, gdyby nie potężna i nieubłaganie konsekwentna reformacyjna rewolta, którą blisko siedemdziesiąt lat wcześniej wzniecili przedstawiciele najniższych, nieuprzywilejowanych warstw miasta.

Gdańska reformacja była w swej istocie ruchem wolnościowym, dotykającym wszystkich sfer życia miejskiego i z wielką siłą oddziałującym na decyzje podejmowane przez kolejnych polskich królów. Postanowieniom o swobodach wyznania zawsze towarzyszyły postanowienia o swobodach obywatelskich. Ci, których głos nie był do tej pory słyszany i uwzględniany, otrzymywali więcej praw i mieli coraz większy wpływ na życie miasta. Na oczach zdezorientowanego patrycjatu dokonała się demokratyzacja miejskiego ustroju.

Dziś tworzymy jeszcze większą i bardziej różnorodną społeczność, składającą się z wielu odmiennych grup. Każdy z nas należy do przynajmniej kilku z nich. Jedni z nas są dziećmi, inni osobami w podeszłym wieku. Jedni z nas są zdrowi, inni chorzy. Różnimy się płcią i przynależnością religijną. Rozmiarem buta i seksualnością. Wykształceniem, upodobaniami kulinarnymi i osobistymi historiami. Kolorem skóry, sposobem ubierania, wybór środków transportu, z których korzystamy. 

Doświadczone wspólnoty niosą w sobie starą mądrość, że jednorodność jest prostą drogą do stagnacji i upadku. Im bardziej dostrzegamy różnorodność, im bardziej o nią dbamy i ją cenimy, tym mniej bitew staczamy codziennie i tym silniejsze tworzymy między sobą więzi.

Łatwiej nam patrzeć bez obaw na to, co nieznane, i – zamiast zagrożenia – widzieć w nim szansę na kolejne wzbogacenie. 

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies (naszych oraz naszych zaufanych partnerów: Google, Facebook) i podobnych technologii w celu świadczenia usług, dostosowania strony do indywidualnych preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych, analitycznych i reklamowych. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Ok, rozumiem.