sobota
1
Nadii
Justyna
Juliana
niedziela
2
Kariny
Gustawa
Euzebiusza
Świętego Proroka Eliasza
Święto prawosławne
poniedziałek
3
Lidii
Augusta
Nikodema
wtorek
4
Dominika
Protazego
Jana
środa
5
Oswalda
Marii
Mariana
czwartek
6
Sławy
Jakuba
Oktawiana
piątek
7
Kajetana
Doroty
Sykstusa
poniedziałek
10
Borysa
Filomeny
Wawrzyńca
wtorek
11
Klary
Zuzanny
Lecha
środa
12
Innocentego
Lecha
Euzebii
piątek
14
Alfreda
Euzebiusza
Maksymiliana
sobota
15
Napoleona
Stelii
niedziela
16
Rocha
Stefana
Joachima
środa
19
Bolesława
Juliana
Święto Przemienienia Pańskiego
Święto prawosławne
sobota
22
Cezarego
Tymoteusza
poniedziałek
24
Jerzego
Bartosza
Haliny
piątek
28
Patrycji
Wyszomira
Augustyna
Święto Zaśnięcia Najświętszej Bogurodzicy
Święto prawosławne
sobota
29
Jana
Sabiny
Racibora
niedziela
30
Róży
Szczęsnego
Feliksa

Opisy miesięcy

Sierpień 2020

Sierpień – Solidarność

Dla Dominiki pierwszym skojarzeniem ze słowem solidarność jest konkretny obraz. Siedzi na ramionach taty, lekko się kołysząc, a przed oczami ma morze głów zwróconych w jedną stronę. Pamięta wyraz twarzy idącej obok mamy i obezwładniające poczucie wzruszenia i ekscytacji. W tle majaczy ceglany budynek, w którym dziewięć lat później rozpocznie licealną edukację. A co jest drugim skojarzeniem? – Zdziwię Cię – odpowiada. – To jest coś takiego, kiedy wieczorem stoję w długiej kolejce do kasy w markecie, moje dziecko rozpacza, bo nie zgadzam się na kupienie kolejnej gumy do żucia. Dopada mnie złość, zaczynam krzyczeć i wtedy tak jakoś łagodnie odzywa się do mnie starszy człowiek, mówiąc, że popilnuje mi miejsca. Mogę odejść z dzieckiem na bok i je po prostu przytulić, zamiast odreagowywać zmęczenie na tym, kogo najbardziej kocham”.

W słowniku łacińskim solidus to „trwały, całkowity, obejmujący całość”. Francuskie zwiewne solidarité oznacza wzajemną odpowiedzialność i wspieranie. Socjolog Piotr Sztompka pojęciem solidarność obejmuje gotowość do współpracy z osobami, które zaliczamy do kategorii „my”, poparcia ich i niesienia im pomocy.  

Kto dziś stanowi dla nas kategorię „my”? Częścią jakiej wspólnoty się czujemy? 

Jedno z setek praw regulujących życie w dawnym Gdańsku obligowało browarników, by piwo przez nich warzone rozlewali wyłącznie do beczek wytworzonych przez gdańskich bednarzy.  Bednarze spoza Gdańska widzieli w tym zapisie głęboką niesprawiedliwość, niemniej łatwo nam dziś w nim dostrzec element wypracowanego przez lata systemu współpracy pomiędzy członkami miejskiej wspólnoty. 

W poczcie dawnych gdańskich cnót obywatelskich, stojących na straży dobrobytu miasta, próżno szukać solidarności. Skłonność do współpracy i pomocy tym, których uważamy za swoich, określano wtedy innym mianem. O tym, że „zgodą małe państwa rosną, niezgodą wielkie upadają”, przypominał gdańszczanom napis na Bramie Długoulicznej, zwanej dziś powszechnie Złotą. Potrzebę współpracy, życzliwości i współodpowiedzialności za miasto symbolizowała widoczna z daleka figura Zgody, spoglądająca ze zwieńczenia Bramy na ulicę Długą.  

Bogato zdobioną Bramę, wskazującą zgodę jako jedno ze źródeł powodzenia miasta, wzniesiono w 1612 roku według koncepcji Abrahama van den Blockego. Cztery wieki później, w 2019 roku, Gdańsk otrzymał Nagrodę Księżnej Asturii w kategorii Concordia (Zgoda), przyznawaną za obronę praw człowieka, promocję i ochronę pokoju, wolności i solidarności. 

Częścią jakiej wspólnoty czujemy się więc dziś my, gdańszczanie? Definicja solidarności skupia się na tym, co łączy ludzi. Brak w niej odniesień do tego, co zewnętrzne. Może dlatego, że tylko od nas zależy, kogo obejmujemy kategorią „my”. Może to być wspólnota, która nie ma granic. 

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies (naszych oraz naszych zaufanych partnerów: Google, Facebook) i podobnych technologii w celu świadczenia usług, dostosowania strony do indywidualnych preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych, analitycznych i reklamowych. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Ok, rozumiem.