sobota
3
Teresy
Heliodora
Jana
niedziela
4
Rozalii
Edwina
Franciszka
poniedziałek
5
Placyda
Apolinarego
Kalendarium wydarzeń
środa
7
Marii
Marka
Mirelli
sobota
10
Pauliny
Danieli
Leona
niedziela
11
Aldony
Aleksandra
Dobromiry
poniedziałek
12
Eustachego
Maksymiliana
Edwina
wtorek
13
Geralda
Edwarda
Honorata
czwartek
15
Jadwigi
Teresy
Florentyny
sobota
17
Wiktora
Marity
Ignacego
niedziela
18
Juliana
Łukasza
poniedziałek
19
Ziemowita
Jana
Pawła
piątek
23
Marleny
Seweryna
Igi
niedziela
25
Darii
Wilhelminy
Bonifacego
poniedziałek
26
Lucjana
Ewarysta
Damiana
środa
28
Szymona
Tadeusza
czwartek
29
Euzebii
Wioletty
Felicjana
Miełlud – dzień narodzin Proroka Muhammada
Święto muzułmańskie
piątek
30
Zenobii
Przemysława
Edmunda

Opisy miesięcy

Październik 2020

Październik - Przedsiębiorczość

Wieczorami był tu niezmiennie tłok, ruch i taki gwar, że nawet jeśli egzotyczne ptaki umieszczone w zwisającej z sufitu zdobionej klatce przejawiały jakieś wokalne talenty, nikt nie miał szans się nimi zachwycić. Sam ich widok z pewnością wywierał spodziewane wrażenie na gościach, którzy zjawiali się tu po raz pierwszy, tak samo jak majestat i powaga bijące od mebli, ścian, posągów i licznych obrazów przedstawiających scene. Jednak nawet wielki Sąd Ostateczny, niedwuznacznie wskazujący grzechy sprowadzające ludzi na skraj otchłani, nie powstrzymywał zgromadzonych tu każdego wieczoru kupców i armatorów przed łamaniem podstawowego prawa obowiązującego w pełnym przepychu wnętrzu: zakazu omawiania interesów.

Zakaz omawiania interesów? – Wolne żarty – uśmiecha się delikatnie Fortuna, stojąca na szczycie fasady Dworu Artusa. Tam, gdzie jest gwar, ruch i przepływ, gdzie ludzie mogą się realizować bez ograniczeń, tam przedsiębiorcza natura człowieka nie daje wziąć się w karby, lecz znajduje najlepsze warunki do rozkwitu. Gdy Dwór – należący przecież do Bractwa św. Jerzego – kiedyś spłonął, miasto odbudowało go z własnych pieniędzy. Musiał być naprawdę ważny.  

W 2014 roku w przestrzeni Dworu Artusa przedstawiciele Muzeum Historycznego Miasta Gdańska z dumą zaprezentowali publiczności XIX-wieczny obraz Kupiec Gdański pędzla Louisa Sy. Ów wspaniały nabytek wzbudził ekscytację nie tylko ze względu na swoją wartość, ale i sposób jego sfinansowania – przez muzeum we współpracy z lokalnym browarem. Rzecz ta nie mogłaby się pewnie wydarzyć, gdyby nie osiągnięcia jednego z dawnych gdańskich przedsiębiorców, który z sukcesem łączył biznes z działalnością naukową.
Zarządzał browarem, posiadał własną cegielnię, drukarnię, szlifiernię szkła i warsztat miedziorytniczy. Był inspektorem cechów i rajcą. Hodował cytryny, konstruował zegary wahadłowe, urządzenia „do spoglądania zza murów bez wyglądania za nie” i teleskopy. Utrzymywał zażyłe kontakty z naukowcami i królami. Był w ciągłym ruchu. Nie stronił od ryzyka. Dbał, żeby jego odkrycia były znane w całej Europie i stawały się dla niego źródłem dochodów. Sposób działania Jana Heweliusza zgadza się co do joty z umieszczaną dziś w podręcznikach definicją człowieka przedsiębiorczego, burząc stereotyp introwertycznego, oderwanego od realiów uczonego.
– To był dobry czas. Nikt chyba nie przypuszczał, jak bardzo na połączy – mówi Monika. W salach produkcyjnych zakładu ślusarskiego musiała wtedy panować niepokojąca cisza. Wszyscy zgromadzili się przy stole w ciasnej jadalni. Spisali to, co dla nich ważne. Arkusze zawisły na ścianach, nie zdjęto ich do dziś. Na każdym wśród wielu słów powtarzają się cztery te same: satysfakcja, odwaga, otwartość i partnerstwo. – Do tej pory było dla nas jasne, co robimy – dodaje Monika. – Teraz wiemy dlaczego. Co sprawia, że chcemy działać razem. 

Odwaga, otwartość, partnerstwo. To te idee przyświecały twórcom średniowiecznych dworów Artusa, zainspirowanym legendą o królu Arturze i formułą okrągłego stołu. Dziś te same idee stoją u podstaw innowacyjnych przedsiębiorstw, w których na pierwszym planie widzi się ludzi: ich cele, wartości, potencjał i to, co powstaje w wyniku ich zetknięcia. W ten sam sposób można  patrzeć na miejski organizm – wielkie przedsięwzięcie, którego najważniejszymi uczestnikami jesteśmy my – jego mieszkańcy. 

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies (naszych oraz naszych zaufanych partnerów: Google, Facebook) i podobnych technologii w celu świadczenia usług, dostosowania strony do indywidualnych preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych, analitycznych i reklamowych. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Ok, rozumiem.