piątek
1
Mieszka
Mieczysława
Marii
sobota
2
Izydora
Bazylego
Grzegorza
niedziela
3
Arlety
Genowefy
Danuty
poniedziałek
4
Tytusa
Anieli
Eugeniusza
wtorek
5
Hanny
Szymona
Edwarda
środa
6
Kacpra
Melchiora
Baltazara
Święto Epifanii
Święto protestanckie
czwartek
7
Juliana
Lucjana
Rajmunda
piątek
8
Seweryna
Mścisława
Juliusza
sobota
9
Marceliny
Marianny
Juliana
niedziela
10
Wilhelma
Dobrosława
Danuty
poniedziałek
11
Honoraty
Teodozjusza
Matyldy
wtorek
12
Grety
Arkadiusza
Rajmunda
środa
13
Bogumiły
Weroniki
Hilarego
czwartek
14
Feliksa
Domosława
Niny
piątek
15
Pawła
Arnolda
Izydora
sobota
16
Marcelego
Włodzimierza
Waldemara
niedziela
17
Antoniego
Rościsława
Jana
poniedziałek
18
Piotra
Małgorzaty
wtorek
19
Henryka
Mariusza
Marty
środa
20
Fabiana
Sebastiana
czwartek
21
Agnieszki
Jarosława
piątek
22
Anastazego
Wincentego
sobota
23
Ildefonsa
Rajmunda
niedziela
24
Felicji
Franciszka
Rafała
poniedziałek
25
Pawła
Miłosza
Elwiry
wtorek
26
Tymoteusza
Michała
Tytusa
środa
27
Przybysława
Anieli
Jerzego
czwartek
28
Walerego
Radomira
Tomasza
Kalendarium wydarzeń
piątek
29
Zdzisława
Franciszka
Józefa
sobota
30
Macieja
Martyny
Teofila
niedziela
31
Marceli
Ludwiki
Jana

Opisy miesięcy

Maciej Kubuj

Styczeń – KORONAWIRUS JEST RÓŻOWY

– W jakim kolorze jest koronawirus?
– Dla mnie koronawirus jest różowy i ma konsystencję galaretki.
Podobno wizualizacja obniża poziom stresu!

Maciej Kubuj jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, ale od 2004 roku żyje z fryzjerstwa. Już jako 15-latek strzygł włosy koleżankom i kolegom na podwórku na Suchaninie, a potem studentkom i studentom Akademii Muzycznej, gdzie dorabiał w punkcie ksero. Dziś zatrudnia czterech pracowników.

– Odpocznę, pomyślałem, gdy rząd ogłosił, że trzeba zamknąć zakłady fryzjerskie – opowiada Maciej. – Po tygodniu zaczęły się lęki. Śmiałem się, a za chwilę miałem migotanie przedsionków, nie mogłem złapać powietrza. Budziłem się o 5.30. Miałem tak silne skurcze żuchwy, że trafiłem do lekarza. Nie bałem się nawet o siebie, ale o to, że będę musiał zwolnić ludzi.

Regularny rozkład dnia i warsztaty terapii zajęciowej, czyli powrót do źródeł – malarstwa, kolażu, grafiki, okazały się dla Macieja antidotum na pandemiczne lęki. Powstało dziewięć prac, dla których inspiracją są stocznia, miasto i światło.
– Wstawałem około ósmej rano, kawa, papieros, toaleta i serwis informacji pandemicznych. Potem spacer, nawet 12 kilometrów wokół stołu i ćwiczenia przy użyciu gum oporowych. Druga kawa i około południa siadałem do malowania. Bywało, że podnosiłem głowę, a za oknem było już ciemno.
Przed Wielkanocą przyszła propozycja zrobienia ilustracji do książki dla menedżerów salonów beauty.

– Pandemia dała mi możliwość lepszego poznania samego siebie. Nauczyła, że nie warto rezygnować z pasji, niczego nie można odkładać na później, trzeba cieszyć się małymi sprawami – mówi Maciej. – Chcę otworzyć strefę twórczą, gdzie będzie można skorzystać zarówno z usług fryzjera, jak i makijażystki czy nauczyć się strategii skutecznego planowania albo jak radzić sobie ze stresem.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies (naszych oraz naszych zaufanych partnerów: Google, Facebook) i podobnych technologii w celu świadczenia usług, dostosowania strony do indywidualnych preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych, analitycznych i reklamowych. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Ok, rozumiem.