środa
1
Idziego
Bronisława
czwartek
2
Stefana
Wilhelma
Juliana
piątek
3
Izabeli
Szymona
Grzegorza
sobota
4
Rozalii
Róży
niedziela
5
Doroty
Wawrzyńca
Teodora
poniedziałek
6
Beaty
Eugeniusza
Rosz ha-Szana - żydowski Nowy Rok
Święto żydowskie
wtorek
7
Reginy
Melchiora
Domosławy
środa
8
Marii
Adrianny
Serafiny
czwartek
9
Ścibora
Sergiusza
Piotra
piątek
10
Łukasza
Aldony
Mścisława
Kalendarium wydarzeń
sobota
11
Jacka
Prota
Dagny
Hiacynta
niedziela
12
Gwidona
Radzimira
Marii
poniedziałek
13
Eugenii
Aureliusza
Jana
wtorek
14
Roksany
Bernarda
Cypriana
środa
15
Albina
Nikodema
Marii
Jom Kipur - Dzień Pojednania
Święto żydowskie
czwartek
16
Edyty
Korneliusza
Cypriana
piątek
17
Franciszka
Roberta
Justyna
sobota
18
Irmy
Stanisława
Ireny
niedziela
19
Januarego
Konstancji
Teodora
poniedziałek
20
Filipiny
Eustachego
Euzebii
Sukkot - Święto Szałasów
Święto żydowskie
wtorek
21
Jonasza
Mateusza
Hipolita
środa
22
Tomasza
Maurycego
Joachima
czwartek
23
Tekli
Bogusława
Linusa
piątek
24
Gerarda
Ruperta
Tomiry
sobota
25
Aurelii
Władysława
Kleofasa
niedziela
26
Wawrzyńca
Kosmy
Damiana
poniedziałek
27
Wincentego
Mirabeli
Justyny
Szmini Aceret
Święto żydowskie
wtorek
28
Wacława
Tymona
Marka
środa
29
Michała
Gabriela
Rafała

Opisy miesięcy

Michalina Kochanowska

Wrzesień - OSOBNO, ALE RAZEM

Michalina nie czekała, aż zaleje ją fala lęków. Pokój zamieniła w centrum warsztatowe, gdzie odbywały się sesje oddechowe, intuicyjnego tańca i śpiewu. Zapisała się też na zajęcia online łączące pilates, jogę i taniec, które prowadziła Dunka z Kopenhagi. Dzieliła się z kobietami tym, jak radzi sobie w izolacji. Wzięła udział w 24-godzinnym koncercie, w którym artyści z całego świata grali połączeni online każdy ze swego pokoju…
– Byliśmy osobno, ale razem. Dziwna kombinacja, połączenie samotności ze wspólnotą. To był dobry czas – mówi Michalina Kochanowska, która zajmuje się komunikacją marketingową, jest wolnym strzelcem i mamą 4-letnich bliźniaków. – Lubię się zatrzymać. Otworzyłam się na nowe perspektywy. Wróciłam do wartości. Pytałam się siebie, co jest dla mnie ważne. Zawsze marzyłam na przykład o obcowaniu z naturą, podczas pandemii udało mi się dużo czasu spędzać z dziećmi na zewnątrz.
Po lockdownie Michalina dostrzegła zmianę w sobie i innych.
– Zauważyłam, że biegliśmy na oślep. Świat kazał nam się zatrzymać i rozejrzeć wokół. I do wewnątrz siebie.

Pod koniec czerwca Michalina usłyszała, że właściciel sklepu rybnego z sąsiedztwa martwi się o opłacenie czynszu. Wyglądał na bezsilnego i zmęczonego. Człowiek z lokalnym biznesem potrzebuje naszej pomocy… – napisała na FB. Jej post udostępniono niemal 9 tys. razy, zgromadził prawie 700 komentarzy. W tym sklepie babcia zawsze w piątek kupowała dorsza na obiad – wspominała Elka. Trzymaj się Ziomek. Jutro będę po ryby – zapowiadał się Andrzej. Zobaczcie kochani, jak fajnymi ludźmi potrafimy być – cieszyła się Anna. Trzy dni później Michalina dziękowała: JESTEŚCIE WSPANIALI!!! Dzisiaj rybki rozchodziły się szybciutko…

– Odpaliła się we mnie ludzka pomoc i serce. I to przyniosło dobry skutek. To jest taki marketing, jaki chcę robić – mówi Michalina. Za dwa dni poprowadzi warsztaty z marketingu, który rodzi się z serca, a nie jedynie z chęci zaspokajania potrzeb i osiągania zysków.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies (naszych oraz naszych zaufanych partnerów: Google, Facebook) i podobnych technologii w celu świadczenia usług, dostosowania strony do indywidualnych preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych, analitycznych i reklamowych. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Ok, rozumiem.